Zastaw rejestrowy a przewłaszczenie na zabezpieczenie. Czym są i jaka jest różnica?

Przewłaszczenie na zabezpieczenie, zastaw rejestrowy i cesja polisy AC to najczęstsze rodzaje zabezpieczeń kredytu samochodowego.
przewłaszczenie na zabezpieczenie a zastaw rejestrowy
Przewłaszczenie na zabezpieczenie i zastaw rejestrowy to najczęstsze formy zabezpieczeń w przypadku kredytów samochodowych. Zdjęcie: leventince/canva

Zaciągając kredyt samochodowy, musimy liczyć się z tym, że banki będą wymagały od nas pewnych zabezpieczeń. Zwykle będzie to konieczność wykupienia dodatkowej polisy AC, ale także wymóg ustanowienia zabezpieczenia na finansowym pojeździe. Najczęściej jest to przewłaszczenie na zabezpieczenie lub zastaw rejestrowy. Na czym polegają? Jaka jest między nimi różnica i co trzeba o nich wiedzieć? Dowiesz się tego z poniższego artykułu.

Rodzaje zabezpieczeń kredytu samochodowego

W rodzimej bankowości mamy do czynienia z kilkoma rodzajami zabezpieczeń kredytów samochodowych. Zaliczyć do nich można m.in.:

  • przewłaszczenie na zabezpieczenie
  • zastaw rejestrowy
  • cesja polisy AC

Każde z nich (zabezpieczeń) ma chronić przede wszystkim interes banku lub firmy finansowej, która pożycza nam pieniądze na zakup pojazdu. W przypadku dwóch pierwszych, a więc przewłaszczenia na zabezpieczenie oraz zastawu rejestrowego, nasze interesy – jako kredytobiorcy – w ogóle nie są zabezpieczone. Jeśli chodzi zaś o polisę AC, to ma już ona pewne plusy, o czym w dalszej części artykułu.

Czym jest przewłaszczenie na zabezpieczenie?

Przewłaszczenie na zabezpieczenie to zdecydowanie najpopularniejsza i najczęściej praktykowana w Polsce forma zabezpieczenia kredytów samochodowych. Polega ono na tym, że w przypadku braku spłaty kredytu bank (lub firma pożyczkowa), jako większościowy udziałowiec pojazdu może go w dowolnej chwili sprzedać, a tym samym odzyskać zainwestowane w kredyt pieniądze.

Jak to możliwe? To proste. W chwili zawierania umowy kredytowej / zawierania transakcji kupna-sprzedaży pojazdu bank staje się współwłaścicielem danego auta, samochodu czy też innego rodzaju środka transportu, na który udzielane jest finansowanie.

Co to oznacza dla nas – kredytobiorców? Tylko tyle, że nie możemy swobodnie zarządzać pojazdem, ponieważ do chwili spłaty ostatniej raty kredytu samochodowego, nie jesteśmy jego jedynymi właścicielami.

Jak widać, przewłaszczenie na zabezpieczenie bardzo skutecznie chroni interes banku, a także nie wymaga większych formalności. Wystarczy zawarcie stosownej umowy z bankiem. Nie ma także konieczności dokonywania wpisu w rejestrze zastawów, o czym poniżej.

Czym jest zastaw rejestrowy?

Zastaw rejestrowy – podobnie, jak przewłaszczenie na zabezpieczenie – także chroni wyłącznie interes banku w sytuacji gdy przestaniemy spłacać zaciągnięte zobowiązanie. Polega on na tym, że bank dokonuje zastawu na finansowanym pojeździe, a fakt ten jest zgłaszany w odpowiednim wydziale sądu.

Co to oznacza dla kredytobiorcy? Tylko tyle, że mimo iż jest właścicielem auta, to nie może go ani sprzedać, ani na nikogo przepisać. Informacja o dokonaniu zastawu widnieje także w dowodzie rejestracyjnym pojazdu.

Zastaw rejestrowy jest wykreślany, dopiero gdy spłacimy bankowi ostatnią ratę kredytu samochodowego. Jeśli tego nie zrobimy, bank w prostych krokach może przejąć samochód, sprzedać go i odzyskać należną mu część kredytu.

Na czym polega cesja polisy AC?

Każdy, kto zamierza zaciągnąć kredyt samochodowy, musi liczyć się także z tym, że bank będzie wymagał od niego wykupienia policy AC, która – i to dość istotne – zabezpieczenia nie tylko interes instytucji, ale także samego kredytobiorcy.

W sytuacji, gdy przedmiot finansowania (motocykl, samochód, skuter, motorówka, etc), na który został zaciągnięty kredyt samochodowy, ulegnie zniszczeniu lub kradzieży, firma ubezpieczeniowa będzie zobligowana do wypłaty odszkodowania, które – w praktyce – powinno pokryć stratę wartości pojazdu.

Umowa na polisę zawierana jest co prawda z kredytobiorcą, jednak to właśnie cesja praw do niej umożliwia dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela przez bank. W sytuacji gdyby przedmiot umowy nie był ubezpieczony, a doszłoby do szkody całkowitej lub kradzieży, musielibyśmy spłacać kredyt do końca, a bank nie miałby żadnego zabezpieczenia i pewności, że faktycznie do tego dojdzie.

Total
4
Shares
Related Posts