Kandydat na prezydenta USA, Donald Trump, może rozpocząć “twitterową kampanię” prezydencką. Elon Musk przywrócił jego konto na platformie społecznościowej. Wyboru dokonali użytkownicy Twittera.
Donald Trump wrócił na Twittera. Zdecydowali użytkownicy
Po blisko dwóch latach blokady konta byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych profil Donalda Trumpa na Twitterze został odblokowany. Nie była to jednak decyzja samego Elona Muska – człowieka, który za 44 miliardy dolarów przejął niedawno platformę społecznościową – a użytkowników, którzy głosowali w opublikowanej przez miliardera ankiecie.
Ta pojawiła się na Twitterze w piątek, a jak przekonywał Elon Musk, Vox Populi, Vox Dei, co oznaczało, że to właśnie użytkownicy platformy zdecydują, czy konto kandydującego w przyszłych wyborach prezydenckich Donalda Trumpa zostanie przywrócone.
W ankiecie udział wzięło ponad 15 milionów użytkowników, z czego 52 procent z nich głosowało za przywrócenie profilu Trumpa, 48 proc. było przeciw. Jeszcze w trakcie głosowania spekulowano, że znaczna część głosów przeciwnych jest wynikiem “botów demokratów”, co nie zostało w żaden sposób ani zweryfikowane, ani potwierdzone przez Muska czy innej osoby z Twittera.
Konto Donalda Trumpa odblokowano w kilka / kilkanaście godzin po zakończeniu ankiety, jednak do tej pory Trump nie pojawił się na Twitterze z żadną wiadomością.
Blokada oficjalnego profilu byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych nastąpiła po tym, jak na Twitterze zachęcał swoich zwolenników do bojkotu wyborów, które sam uznał za sfałszowane. W konsekwencji wpisów Trumpa doszło do wielogodzinnego ataku na Kapitol, w którym ucierpiało kilkanaście osób.
Przywrócenie konta Donalda Trumpa na Twitterze nie jest jednoznaczne z jednoczesnym powrotem miliardera na platformę społecznościową. Po tym, jak doszło do blokady jego profilu, rozpoczął bowiem tworzenie własnych mediów społecznościowych – Truth Social – które miały zapewniać wolność słowa i gwarantować swobodę wypowiedzi. W Polsce Truth Social nie jest do dziś dostępne.
Więcej o zmianach w Twitterze przeczytasz na stronie głównej The Business Post