Pośrednictwo a dropshipping. Jaka jest między nimi różnica?

Posrednictwo a dropshipping
ośrednictwo a dropshipping. Jaka jest między nimi różnica? AZN Business foto: mediaphotos via Canva

Mówiąc o dropshippingu, wiele osób uważa, że jest to zwykłe pośrednictwo w obrocie towarami. Nic bardziej mylnego, ponieważ są to dwa całkowicie odmienne terminy i nie można używać ich naprzemiennie.

Mimo ogromnej popularności dropshippingu wiele osób wciąż utożsamia ten model logistyczny z pośrednictwem. To całkowicie błędne rozumowanie, które wynika przede wszystkim z nierozumienia samego znaczenia dropshippingu, które bardzo dokładnie opisaliśmy w pierwszym wpisie poradnika. Dziś przyjrzymy się dokładniej różnicom między dropshippingiem a pośrednictwem i rozwiejemy w ten sposób wszelkie wątpliwości.

Pośrednictwo a dropshipping

W poprzednim wpisie – Historia dropshippingu – poruszyliśmy kwestię platform handlowych takich jak Amazon, czy niezwykle popularnego w ostatnich latach AliExpress, dzięki któremu zakup produktów z bezpośrednią wysyłką od chińskich producentów, czy hurtowników możliwy jest przez każdego. Łatwość dostępu do niezliczonej bazy produktów powoduje, iż wiele osób próbuje swych sił w ich dalszej odsprzedaży z własnym narzutem. Coraz częściej spotkać możemy się jednak już nie z klasyczną formą handlu online w takich przypadkach, a zwykłym pośrednictwem pomiędzy konsumentem a sprzedawcą, które z dropshippingiem ma tyle wspólnego, co ja z polityką. Na szczęście nic.

Wykorzystanie dropshippingu, jako modelu logistyki w sprzedaży online, wyjaśniłem w pierwszym poruszanym zagadnieniu. Liczę zatem na to, że rozumiesz już, na czym on polega i w przypadku tego tematu nie trzeba już przedkładać przykładów jego wykorzystania. Skupimy się teraz zatem na błędnym rozumieniu dropshippingu, jakie ma miejsce na szeroką skalę.

Większość osób wykorzystujących dobrodziejstwa tak gigantycznych platform jak Aliexpress czy Amazon, starając się zarobić dodatkowe środki, pojmuje dropshipping, jako “model sprzedaży”, polegający na wyszukiwaniu ciekawych ofert, a następnie udostępnieniu ich w swoich kanałach społecznościowych czy stronach internetowych.

I jeśli w przypadku takiego działania sprzedawca korzystający z ofert producentów pozostaje sprzedawcą – bierze pełną odpowiedzialność za transakcję, rękojmię, zwroty – możemy mówić o wykorzystaniu dropshippingu, jako modelu logistycznego w sprzedaży wysyłkowej. Problem stanowi jednak nieco inny sposób ofertowy, który dyskwalifikuje możliwość wykorzystania dropshippingu przypisanego do relacji klient – sprzedawca – dostawca.

Wynika to bowiem już z samej jego definicji. W przypadku pośrednictwa nie pojawiają się bowiem te trzy pojęcia jednocześnie, a wyłącznie klient – sprzedawca (w tym wypadku dostawca staje się sprzedawcą odpowiadającym przed klientem).

Strona z ofertami to nie sklep internetowy

Spotkać możemy coraz częściej także platformy oferujące integrację z Aliexpress czy Amazon, dzięki której w 4 minuty możemy otworzyć własny “sklep internetowy” i oferować dowolne produkty pochodzące z tych gigantycznych e-bazarów. Brzmi cudownie prawda? Rzecz w tym, że nijak ma się to do sprzedaży, a tym bardziej do dropshippingu. Oferowany zaś sklep internetowy nie jest faktycznie sklepem, a wyłącznie nośnikiem ofert z Aliexpress, tudzież innej platformy, z ceną powiększoną przez jego właściciela. Regulamin zaś jasno określa warunki pośrednictwa, a nie sprzedaży.

Za przykład niech posłuży fragment regulaminu jednej z takich stron:

ZAKRES USŁUG POŚREDNICTWA: „1. W ramach świadczonej przez Pośrednika usługi pośrednictwa Pośrednik dokonuje w imieniu i na rzecz Klienta na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa zamówienia towaru od Sprzedawcy oraz uiszcza opłaty związane ze sprowadzeniem towaru do Klienta (z wyłączeniem cła i VAT od importu). 2. W ramach usługi pośrednictwa Pośrednik nie dokonuje opłat tytułem cła i VAT od importu należnego tytułem dokonania zamówienia i przesłania na adres Klienta towaru. 3. Usługa pośrednictwa świadczona jest na podstawie konkretnych ustaleń pomiędzy Stronami.

Analizując większość podobnych stron wykorzystujących integrację z Aliexpress doszedłem do wniosku, że praktycznie żadna z nich nie informuje klienta w dość czytelny sposób o tym, że świadczy wyłącznie usługę pośrednictwa, a nie sprzedaży. O warunkach transakcji dowiemy się bowiem wyłącznie z Regulaminu (o ile takowy jest), co budzić może roszczenia zarówno ze strony konsumentów, jak i UOKiK. Szerzej temu problemowi przyjrzymy się w części “Prawo w dropshippingu”, pod tematem “Pozorny dropshipping”.

Nie możemy zatem posługiwać się określeniem “sklep internetowy”, a raczej terminem “strona ofertowa pośrednika handlowego”. Sklep co do zasady to przestrzeń sprzedawcy, który umieszcza w nim produkty na sprzedaż, a nie zamieszcza oferty pośrednictwa. Czy otodom.pl to sklep internetowy z domami?

W ramach ciekawostki warto w tym miejscu wspomnieć, że w historii Allegro jest wzmianka o tym, iż pierwsi klienci tego serwisu, tak właśnie uważali. Potrafili pojawić się pod niewielką jeszcze wtedy siedzibą platformy aukcyjnej, aby odebrać towar, który zakupili od innego jej użytkownika, sądząc, że to właśnie Allegro jest sprzedawcą.

Dropshipperzy i inne cuda

Przeglądając setki podobnych agregatorów, zwróciłem uwagę na to, że zarówno ich twórcy, jak i dzierżawcy nie rozumieją pojęcia dropshippingu lub też używają go, aby ukryć podstawowy profil swojej działalności. Posługiwanie się mianem “dropshippera” czy nazywanie swojej strony ofertowej “sklepem dropshippingowym” stało się na tyle powszechne, że nawet największe media potrafią wykorzystywać je podczas publikacji artykułów – z reguły hejtujących dropshipping –  nie rozumiejąc tak naprawę, co opisują.

Dropshipper, czyli kto? Osoba wysyłająca produkty do konsumentów? Tak to bowiem rozumiem. Sklep dropshippingowy – to jakiś szczególny rodzaj sklepu internetowego? A może ja po prostu jestem zbyt ograniczony i kompletnie nie rozumiem tych pojęć. Rzecz w tym, że powstały one wyłącznie z potrzeby nazewnictwa wypaczonego pojmowania dropshippingu, głównie przez osoby stosujące pośrednictwo handlowe.

Czy bowiem np. sklep internetowy budujesz.pl należący ongiś do Grupy Morele, a oferujący m.in. meble z wysyłką w modelu dropshipping powinien określać się mianem “sklepu dropshippingowego”. Czy w takim przypadku prezes Morele.net stał się “dropshipperem”? Hmmm?

Pośrednik to nie sprzedawca

Jeśli zaś jeszcze w tym miejscu masz obiekcje co do tego, iż dropshipping nie ma zastosowania w przypadku pośrednictwa, warto przytoczyć po raz kolejny jego definicję:

Dropshipping – model logistyczny sprzedaży przez internet polegający na przeniesieniu procesu wysyłki towaru na dostawcę. Rola sklepu internetowego w tym modelu logistycznym sprowadza się do zbierania zamówień i przesyłania ich do dostawcy, który realizuje wysyłkę towaru do klienta. Podobnie jak w przypadku całego handlu detalicznego, sprzedawca osiąga zysk z różnicy pomiędzy ceną hurtową a detaliczną.

Abyśmy mogli użyć słowa “sprzedaż”, musi pojawiać się także “sprzedawca”. Jeśli zatem pośrednik świadczy usługę pośrednictwa na rzecz klienta bądź sprzedawcy, nie ma tutaj zastosowania definicja dostawcy. Aby takowa mogła zostać użyta, potrzebny jest bowiem także sprzedawca (odbiorca), który nawiązuje relacje z dostawcą. A to właśnie wyklucza możliwość użycia pojęcia dropshipping w przypadku pośrednictwa.

W celu świadomego i w pełni odpowiedzialnego prowadzenia e-handlu, wykorzystując dobrodziejstwa dropshippingu, trzeba w tym miejscu bezwzględnie odróżnić oba te pojęcia. Nie mona bowiem prowadzić odpowiedzialnej i świadomej sprzedaży, przy jednoczesnym powoływaniu się na zapisy o pośrednictwie. Już na tym etapie musisz określić dokładny profil swojej działalności i wybrać jeden z nich.

Do wyboru są zatem:

  • Pośrednictwo, polegające zbieraniu zamówień od konsumentów, których uprzednio informujemy o tym, iż jesteśmy pośrednikami, a następnie przesyłanie tych zamówień do sprzedawcy, który je zrealizuje. My zaś pobieramy prowizję od klientów, bądź też wynagrodzenie od sprzedawcy. Nie jesteśmy stroną transakcji pomiędzy konsumentem a sprzedawcą. Nie spoczywają na nas żadne obowiązki wynikające z bycia sprzedawcą, takie jak reklamacje, odstąpienia, rękojmie, etc. Nie możemy posługiwać się terminem sprzedawca, ani nazywać swojej oferty “sklepem” tym bardziej sklepem stosującym dropshipping.
  • Sprzedaż detaliczna z wykorzystaniem logistyki opartej o dropshipping, gdzie to my jesteśmy stroną transakcji kupna – sprzedaży towarów. To my odpowiadamy za realizację zamówienia, na nas ciąży obowiązek przyjęcia zwrotu, czy rękojmi. Na nas ciąży odpowiedzialność za ewentualne niewywiązanie się przez dostawcę z wysyłki towaru. Jesteśmy świadomymi sprzedawcami.

Jeśli wybór padł na “sprzedaż“, możemy przejść do kolejnego zagadnienia, w którym omówimy zalety dropshippingu.

Total
0
Shares
Related Posts